Ciepło to tylko my
W dniu 21 sierpnia otwarto w Koszalinie nowo wybudowaną stację Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej (IMGW). W uroczystości uczestniczyli między innymi: senator RP, Piotr Zientarski, wiceminister środowiska, Stanisław Gawłowski, , władze miasta w osobach Prezydenta Mirosława Mikietyńskiego i sekretarza Urzędu Miejskiego, Piotra Jedlińskiego. W otwarciu stacji wzięli także udział szefowie kilku koszalińskich przedsiębiorstw, między innymi: Prezes Miejskiej Energetyki Cieplnej w Koszalinie, Grażyna Bielawska-Cieśla, Prezes PGK Koszalin, Tomasz Uciński oraz szef koszalińskich Miejskich Wodociągów i Kanalizacji, Janusz Łodziewski.
Nowy obiekt kosztował około 500 tys. zł. Jego budowa rozpoczęła się w marcu bieżącego roku i zakończyła na początku sierpnia. Jak mówi dyrektor IMGW, prof. Mieczysław Ostojski, funkcjonująca od 25 lat w Koszalinie stacja zajmowała do niedawna cztery kontenery, które miały być jej tymczasową siedzibą.
Kiedy po objęciu stanowiska dyrektora objeżdżałem wszystkie stacje meteorologiczno-hydrologiczne w Polsce, koszalińska była w opłakanym stanie. Zgromadziliśmy pieniądze i wybudowaliśmy nowy, stały obiekt. Obecnie koszalińska stacja jest jedną z najnowocześniejszych w kraju - stwierdził prof. Ostojski.
Koszalińska placówka jest jedną z 64 stacji IMGW w Polsce. We wszystkich z nich o każdej pełnej godzinie wykonywany jest pomiar warunków atmosferycznych - badana jest m.in. temperatura, nasłonecznienie, wysokość i rodzaj chmur, prędkość wiatru, wilgotność powietrza. Dane te w ciągu 5 minut przesyłane są do centrali w Warszawie. Stamtąd w ciągu następnych 5 minut trafiają do Pragi. Stąd znów w czasie 5 minut zostają przesłane do Waszyngtonu, gdzie są umieszczane w dostępnej dla wszystkich 186 służb meteorologicznych na świecie sieci informatycznej Światowej Organizacji Meteorologicznej.
Koszalińska stacja działa 24 godziny na dobę. Pracuje w niej 6 osób. Niezawodność zainstalowanych w niej urządzeń służących do pomiarów obliczana jest na 98 proc.
W roku 2009 polskie służby meteorologiczno-hydrologiczne obchodzą 90 rocznicę powstania. Utworzono je w 1919 r. jako dwa osobne instytuty - hydrologiczny i meteorologiczny. Po II wojnie światowej połączone je w jedną instytucję. W IMGW pracuje obecnie 1,5 tys. osób.
W pracy IMGW dużo po względem technicznym zmieniło się po powodzi w dorzeczu Odry i Wisły w 1997 r. Za 110 mln USD pożyczonych od Banku Światowego wybudowano m.in. sieć automatycznych stacji meteorologicznych i hydrologicznych, sieć radarów meteorologicznych POLRAD, sieć wykrywania i lokalizacji burz PERUN oraz nowoczesny system przesyłania, przetwarzania i wizualizacji danych.
Przewidywanie pogody z powodu niezwykle dużej liczby danych jest bardzo trudne. „Maksymalny czas w miarę pewnych i sprawdzalnych przewidywań wynosi obecnie 14 dni. Potem trzeba się zwracać do wróżki. Prognozy średnioterminowe i długoterminowe są prognozami statystycznymi, które jedynie wskazują na mogący wystąpić w pogodzie trend” - powiedział PAP prof. Ostojski.
Według aktualnych standardów sprawdzalność prognoz 14-dniowych powinna wynosić 60 proc. Faktycznie są one sprawdzalne w 80-85 proc. O pewnej prognozie można mówić w jedynie przypadku prognozy 6-godzinnej.