Ciepło to tylko my
W pierwszych dniach listopada 2011 roku Koszalińska Spółdzielnia Mieszkaniowa „Przylesie”, jako pierwsza w mieście doprowadziła do całkowitej wymiany piecyków gazowych na rzecz dostawy ciepłej wody z miejskiego systemu ciepłowniczego.
W ubiegłym tygodniu w największej w naszym regionie spółdzielni mieszkaniowej przestał działać ostatni piecyk gazowy do podgrzewania wody użytkowej. Tym samym zakończyła się, trwająca pięć lat akcja likwidacji „Junkersów”. W ramach modernizacji na „Przylesiu” zlikwidowano ponad 3200 piecyków gazowych.
Swoje zasoby modernizują także inne lokalne spółdzielnie. W niedalekiej przyszłości modernizacji polegającej na likwidacji piecyków gazowych i podłączeniu do miejskiego systemu ciepłowniczego mogą się spodziewać lokatorzy budynków należących do spółdzielni „Na Skarpie” i „Nasz Dom”, nieco później mieszkańcy spółdzielni „Jutrzenka”.
Władze spółdzielni decydują się na dostawy ciepłej wody użytkowej dostarczanej przez MEC Koszalin, ponieważ jest to rozwiązanie opłacalne i bezpieczne, nie wymaga od lokatora żadnej obsługi technicznej, konserwacji czy dodatkowych przeglądów. Jest przy tym dużo wygodniejsze – wystarczy odkręcić kurek z ciepłą wodą.
Niezwykle ważne dla nas wszystkich są względy bezpieczeństwa. Większość starszych budynków ma nieodpowiednie przekroje przewodów kominowych i spalinowych. To, w połączeniu z przestarzałymi, mało sprawnymi piecykami gazowymi i, w wielu mieszkaniach, szczelnymi nowymi oknami, stanowi często realne zagrożenie podtruciem lub wręcz zatruciem tlenkiem węgla. Mając sprawny junkers, nie można mieć pewności, że równie dobrze będzie działał piecyk sąsiadów. Ciepła woda z MEC takie niebezpieczeństwo eliminuje.